wtorek, 16 lipca 2013

Filcowa torebka z haftem motyla

Robiąc torebki założenie mam takie że muszą być pojemne ale też fajne. Moje mają zazwyczaj haft z przodu taki większy a z tyłu  mniejszy na kieszeni. W środku wszywam bawełnianą podszewkę. Jest jedna kieszonka filcowa i dwie bawełniane. Do kieszonki filcowej dopina się bawełnianą kosmetyczkę. Ja osobiście używam jej w celu trzymania portfela i dokumentów. Wtedy łatwiej mi je zlokalizować :) Ale wiadomo każdy może wykorzystać ją w innym celu. Dno jest dodatkowo wzmocnione żeby dobrze trzymało. Oj nad tym motylem to ja się nasiedziałam wieczorami. Z tydzień minął zanim haft mnie usatysfakcjonował :) No i wykonałam z dwa próbne hafty które poszły do śmieci bo to nie było to czego bym oczekiwała. Ale w końcu udało się i efekt jest superowy :) Motyl robi wrażenie i przykuwa uwagę :) Jak na razie trzymam się wersji że każda torba ma być inna i niepowtarzalna. Więc wychodząc na miasto można mieć pewność że identycznej nie będzie. Choć motyli powstało już kilka to każda jest w swoim rodzaju. Nie ma dwóch identycznych.
















Postanowiłam, że pochwale się jeszcze tymi motylkami na link party u Kasi :) Ja tak lubię to szycie a w głowie mam tyle pomysłów, że ciężko mi się jakoś ukierunkować a może powinnam, sama nie wiem...

Zapraszam w imieniu Kasi na udział w zabawie:

http://www.speckled-fawn.blogspot.com/2013/07/urodzinowe-link-party-d.html



4 komentarze:

  1. o maaatko, przepięęęękne te torebki! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne torebki :) naprawde wyjatkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Powoli zaczynam nabierać pewności że to szycie to mi chyba nawet nie najgorzej wychodzi:)

      Usuń