środa, 17 lipca 2013

Maki na filcu

Był motyl przyszła pora na maki. Maki powstały w dwóch odsłonach - czerwonej i żółtej. Czerwona ma krótsze rączki i długi pasek - takie było życzenie bratowej :) Mi podobają się obydwie. Żółtą zrobiłam bo byłam ciekawa tych żółtych maków ale mam nadzieję, że z czasem też znajdzie się w dobrych rękach :)





Natomiast czerwone maki prezentują się tak:





W środku obowiązkowo dodatkowa kosmetyczka. 
Zdradzę pewną tajemnicę - dziś pojawił mi się nowy pomysł na pewną ozdobę dla domu ale dopiero jak przetestuje czy się da zrobić to co chcę i tak jak chcę to zaprezentuje co to takiego :)

1 komentarz:

  1. żółte maki są już ze mną ! perfekcyjne wykonanie ! :) Ania dba o każdy szczegół ! :) Polecam każdemu ! :)

    OdpowiedzUsuń