piątek, 18 października 2013

Co by kawa wolniej stygła ...

Podczas pobytu z synkiem w szpitalu jakoś nigdy nie udało mi się wypić ciepłej kawy. No bo mamusiu a zagramy, mamusiu a to, mamusiu a tamto :) Wiadomo jak jest :) No więc zrobiłam dla mojego kubeczka kubraczek co by moja kawusia dłużej była chociaż letnia :)




W szpitalu zrobiłam też 5 kwadracików na moją patchworkową wełnianą narzutę - mam nadzieję do zimy skończę :) Jest spora szansa bo teraz ja zaległam chora w łóżku a gorączka już spadła więc może coś podziergam żeby nie zwariować od tego leżenia. A chodzić się nie da bo głowa pęka przy każdym ruchu :(
Pozdrawiam i wszystkim życzę zdrówka w tę jesienną zdradliwą pogodę :)

4 komentarze:

  1. Bardzo fajny w energetycznych kolorkach:)To co lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne ubranko na kubeczek !!!!
    Teraz kawa będzie dłużej smakowała... ;)
    Szybkiego powrotu do zdrowia !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejejej. Dużo zdrówka Ci kochana życzę:)

    OdpowiedzUsuń