środa, 23 października 2013

Kotek dla Wiktorii

Dziecko to chyba najbardziej wymagający klient. Siostrzenica koleżanki zapragnęła kotka. Ale nie byle jakiego kotka. Dostałam wytyczne na kartce co w jakim kolorze - normalnie lista że ho ho :) I jeszcze zobrazowane na obrazkach wszystko. 

Dzieło Wiki wygląda tak:



A moja próba urealnienia tego tak:


  
Mam nadzieję że sprostałam zadaniu ale to się okaże jak kot trafi w ręce Wiki :)

4 komentarze:

  1. Idealny:)To ja się nie mogę doczekać jak Krystian będzie już rysował...też się zgłosimy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No super !!!!!
    Świetnie udało Ci się odtworzyć kotka z rysunku Wiki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń