sobota, 30 listopada 2013

Sobotni misz masz

Dziś powstało kilka rzeczy na różna okazje :) Tak jakoś muszę ostatnio być mocno podzielna bo inaczej się nie da :)

Torebka na jutrzejsze urodziny koleżanki ze szkoły
- miało być różowo więc jest różowo :)




W międzyczasie powstał też kalendarz dla szkolnej przyjaciółki pewnej dziewczynki :) \
Mam nadzieje że prezent się spodoba.




A na koniec coś na wiosenne spacery dla Bartka :) Kolory może i wściekłe ale to specjalnie żeby mama go w tej puszczy lepiej widziała i nie zgubiła między drzewami :)




I na dziś to by było na tyle.
Do miłego!

PS Bardzo Wam dziękuję za każdy komentarz i miłe słowo ! :)




czwartek, 28 listopada 2013

Czy trzy to już hurt? :)

Dziś skończyłam trzy dziewczęce torebeczki :) Czyli można powiedzieć mały hurcik :) Ale strasznie mi się podobają - takie landrynki kolorowe :) Uwierzcie że fiolet jest bardziej fioletowy niż na tych zdjęciach :) Z nim zawsze mam problem jeśli chodzi o zdjęcia choć pewnie problem w tym że zazwyczaj fotki robię wieczorem - a gdyby tak skorzystać z uroków dnia :) Torebeczki są zapinane na magnes, w środku mają obowiązkowo podszewki a paski są regulowane. Mam nadzieję że dziewczynkom się spodobają :)

Czas na małą prezentację :)



Sowa mądra głowa:


Słodkie serducha:


I skoczne nutki 


Dostały już prezentowe kokardki


No i teraz będą cierpliwie czekać :)


No i jeszcze o cosik takiego dziś wyszło spod maszyny :)
Ha ha mam nadzieję że jak pewna Pani czyta właśnie tego posta to jej się buzia szeroko ze zdziwienia otwiera :)


I dziś jeszcze w końcu pochwalę się podarkami od Ewy :) Podarki już od tygodnia w użyciu a ja taka ślamazara za zdjęcia się nie mogłam zabrać :( No ale w końcu mi się udało i mogę się Wam pochwalić jak się wzbogaciłam :)

Dostałam poduszeczki prześliczne z transferem którego ja chyba nigdy nie ogarnę



I piękną tacę


I chustecznik



I jeszcze serducho niespodziankę które prezentuje się pięknie na stuletnim kredensie :)


Dziękuję !
I zapraszam do Ewy popatrzcie jaka z niej zdolniacha :)




środa, 27 listopada 2013

Torebka z kocim pazurkiem :)

Kocia torba powstała na wymiankę z Asią . A ja w zamian dostanę cudne cudowności które wylądują w skarpecie od Gwiazdora :) Mój syn pewnie nie uwierzy jak zobaczy Ziemniaka :) A mała upchnie Misię do łóżka a potem stwierdzi że nie ma już mijsca - a że śpi z nią cała banda to już nie ma znaczenia :) Zapraszam do Asi pooglądajcie co ona tam tak cierpliwie dzierga :)

A oto kocia sesja :)







Mam nadzieję że torba się spodoba i będzie dobrze służyć :)

Dziś posłałam też paczuszkę do Magdy która to czaruje tak z modeliny że aż sami musicie odwiedzić jej bloga i zobaczyć na własne oczy ! Męczy się biedna z roślinkami mojego sześciolatka :) Oj jak on czeka na tą skarpetę i prezenty. Szklarnia już uszykowana :) Dziś wypadł mu ząb, leci do mnie i mówi: mamo mamo schowałem pod poduszką i może wróżka zębuszka przyniesie mi choć słonecznik :) No i ciężko było wytłumaczyć że wróżka zębuszka do piątego zęba to już nie przychodzi bo musi innym dzieciom podarki nosić ale jakoś się udało :) No i na koniec stwierdził że może chociaż świętemu Mikołajowi się uda :)

Poduszki dla Magdy pokazywałam już wcześniej ale dziś na szybko jeszcze ostatnia telefonem pstryknęłam:


No i na koniec moje tamborki na ścianie :)


A teraz zmykam bo jeszcze dziś trzeba popracować troszkę :)



wtorek, 26 listopada 2013

Stworki potworki i trochę świątecznie...

... czyli kilka srok za jeden ogon :)

Dziś powstała kolejna urocza parka personalizowanych przytulanek :


Antoś :


Lena:


I moja pierwsza wszywka hand made :) 


No a poza "potworkami" powstały takie oto świąteczne tamborki :)





Zawisną na ścianie a na razie okupują już mocno okupione pianino :)


Do miłego :)

Jutro zawitam tu z czarnym kocurkiem no i muszę jeszcze w końcu zrobić sesję pewnych cudownych cudowności jakie dostało mi się ostatnio :)





poniedziałek, 25 listopada 2013

Poduszkowo :)

Czyli kilka poduch na dobranoc :)







I i jak już się tak mięciutko pod głową zrobiło to życzę dobrej nocki :)

Doleciała paczka do Poli...

... więc ja w końcu mogę pokazać co zrobiłam :) Bo o dwóch rzeczach Pola wiedziała a jedna była niespodzianką :)

Poli zachciało się taką zwykłą szmaciankę z jej pięknym czerwonym serduchem :)


A poduszka to taka mała niespodzianka :) Na szczęście doszły mnie słuchy że się spodobała :)
Z przodu patchwork i logo sweet sweet sweet heart :)


A z tyłu o taki czerwony jak serduszko rozporeczek :)


Pola poprosiła mnie o okładkę dla mamy. Oj to było przyznam wyzwanie....


... no bo zobaczcie jaka ona taka "mrówcza" :) Normalna okładka to przy niej gigant. Więc musiałam pokombinować jak to logo umieścić żeby nie straciło proporcji a żeby było widać. No a do tego jakie kolory użyć - no ale skoro biuro podróży to żółte słonko i niebieskie fale oceanu :) I tak jakoś wyszło :)


Pozdrawiam :)

środa, 20 listopada 2013

Dostało mi się...

... i to piękne rzeczy :)

Jakiś czas temu dostałam propozycję wymianki i z chęcią ją przyjęłam - bo wiecie wymianki są super :) Marta i Alicja zrobiły mi przepiękne kosze z papierowej wikliny. Takie jakie chciałam czyli pojemne i w stonowanej kolorystyce pasującej do mojego wciąż zmieniającego się salonu :) Dziś pochmurno ale postanowiłam że sesja musi w końcu powstać bo kosze już dawno w użyciu :) Ale nie zdradzę Wam "co tam kotku trzymasz w środku" :) Moja słodka tajemnica :)



Czadowe prawda ! A ten aniołek - też od dziewczyn - na szczęście ! :) Dziękuję !

Kolejne uroczyska które do mnie dotarły dwa dni temu to prezent od Poli . Ja zawsze z zachwytem oglądam to co ona tworzy ale na żywo uwierzcie nie umywa się do tego co widać na zdjęciach: słodkie, śliczne i elegancko wykonane ! 

Pięknie zapakowane 


Cuda prawda ? :)


No i u mnie już świątecznie bo moje dzieciaki powiedziały że są takie ładne że powiesić trzeba i powiesiły :)

Część na pianinie


Część na kredensie


No a skoro się tak świątecznie u nas zrobiło to ja dziś zrobiłam świąteczny koszyk na słodkości :)




Częstujcie się : SMACZNEGO ! :)

                              

PS . Obiecuję że nie zdradzę Was przed moimi pociechami i nie powiem im kto wyjadł ich cukierki :)