poniedziałek, 25 listopada 2013

Doleciała paczka do Poli...

... więc ja w końcu mogę pokazać co zrobiłam :) Bo o dwóch rzeczach Pola wiedziała a jedna była niespodzianką :)

Poli zachciało się taką zwykłą szmaciankę z jej pięknym czerwonym serduchem :)


A poduszka to taka mała niespodzianka :) Na szczęście doszły mnie słuchy że się spodobała :)
Z przodu patchwork i logo sweet sweet sweet heart :)


A z tyłu o taki czerwony jak serduszko rozporeczek :)


Pola poprosiła mnie o okładkę dla mamy. Oj to było przyznam wyzwanie....


... no bo zobaczcie jaka ona taka "mrówcza" :) Normalna okładka to przy niej gigant. Więc musiałam pokombinować jak to logo umieścić żeby nie straciło proporcji a żeby było widać. No a do tego jakie kolory użyć - no ale skoro biuro podróży to żółte słonko i niebieskie fale oceanu :) I tak jakoś wyszło :)


Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. No ta podusia z logo to do pozazdroszczenia:)i piękna okładeczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje moje wszytsko moje <3 :) hihi no i mamy ;)
    Podusia jest cudowna , torebeczka taka jak sobie wymarzyłam a okładeczka dla mamy wspaniała i mamie też się bardzo podoba ! :) Dziękujemy Kochana :)

    OdpowiedzUsuń