środa, 22 stycznia 2014

W końcu jest długo oczekiwany...BOMBEK

Sorki ale tak kazał napisać o sobie. 
Tak tak długouchy to niezły cwaniaczek tak jak jego Pani :)
A i gwiazdorzyć lubi podobnie jak ona :)
Ile ja się za nim musiałam naganiać, naprosić...
Oj to tylko ja wiem :)
To chował się...



To że niby flesze go raziły...


Ale to była tylko gra pozorów bo potem jak zaczął gwiazdorzyć...


To jednym uchem machnął to dwoma....


Potem się chwalił jakie to on ma fajne wielkie uszy...


A jakie gibkie są o proszę że skłon ....


I że nawet tak umie że niby w serce wywinąć ....


A i jeszcze z tyłu fotkę chciał bo stwierdził że tę stronę też ma całkiem niezłą.

 

No Gwiazdor dla Gwiazdy jak nic :)
Ale komisyjnie został Bombkiem bo stwierdzili że skoto Trąbek to jego kumpel ma być Bombek :)


No i na szczęście zakumplowali się i jeszcze do tej pory nie potłukli za mocno hi hi hii

Miłego!
A.

3 komentarze: