sobota, 5 lipca 2014

Szydło w dłoń...

... czyli jak jakiś czas temu postanowiłam szydłem stworzyć coś na kształt torebki :)
Oczywiście bez przepisu na... Ot tak po prostu intuicyjnie :)
Udziergałam dwie z rozpędu a potem przeleżały z dwa miesiące jak nie trzy,
 czekając na swoje dalsze 5 minut :) 
No i w końcu w minionym tygodniu doczekały się :)
Dostały bawełnianą podszewkę oczywiście z kieszonkami oraz skórzane rączki.
Zapinane są na zamek więc chyba dostały wszystko czego potrzebowały :)
Już są w użyciu i z tego co mnie doszły słuchy nieźle się sprawują :)









No i tak jakoś wyszło że zasypałam Was zdjęciami :)
Ale to tak na zapas bo teraz będzie mała przerwa wakacyjna :)
Choć nie zarzekam się bo kto wie jak to będzie :)

A dziś już odpadam bo cały dzień walczyłam ze szpachlowaniem i malowaniem.
A tak przy okazji to może byście zawitali do Ani ? :)
 Wiecie jak to jest-każde odwiedziny i pozostawiony ślad jest strasznie napędzający do dalszego działania :)
Będzie mi miło jak mnie odwiedzicie :)

Miłego :)
A.


8 komentarzy:

  1. Fantastyczne te torby! Kolorki "moje" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są !!! Bardzo mi się podobają ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne. Bardzo, ale to bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe torby !!!
    No i chyba zpagetti użyłaś.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super torby i w moich kolorka ch :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne torby!I te kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Torby wspaniałe, prawdziwie wakacyjne. Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń